Wszyscy turyści poszukujący jezior, rzek, wodospadów, lasów i gór będą zachwyceni Malawi.
Nazwa Malawi pochodzi od wspaniałego i ogromnego jeziora Malawi, trzeciego co do wielkości w Afryce. W 1859 r. odkrył je podróżnik David Livingstone i nadał mu pierwotną nazwę Niasa, co w lokalnym narzeczu oznacza „jeziora” albo „szerokie wody”. W latach 1891-1964 państwo o nazwie Niasa pozostawało pod brytyjskim panowaniem.
Na piękno Malawi składają się nie tylko jeziora, ale również lasy i stepy. Na południu pełna wodospadów rzeka Shire płynie doliną, ponad którą piętrzą się porośnięte lasem góry.
Malutkie, pozbawione dostępu do morza Malawi, optymistycznie nazwane przez przemysł turystyczny „ciepłym sercem Afryki”, znajduje się też w samym sercu głodnej Afryki i stanowi doskonały przykład rolniczych problemów kontynentu. Większość mieszkańców tego jednego z najbiedniejszych i najgęściej zaludnionych krajów Afryki stanowią chłopi, którzy utrzymują się z uprawy kukurydzy i muszą przeżyć za mniej niż dwa dolary dziennie. W 2005 r. znów zawiodły deszcze i ponad jedna trzecia 13-milionowej populacji potrzebowała pomocy żywnościowej. ...
Zdjęcia w książce są podzielone na trzygrupy: pierwsza koncentruje się na południowej części kontynentu (Mozambik,Malawi, Angola, Zimbabwe, Południowa Afryka, Namibia), druga narejonie wielkich jezior (Kongo, Rwanda, Burundi, Uganda, Tanzania, Kenja),trzecia na regionie Sahary (Burkina Faso, Mali, Sudan, Somalia, Czad,Mauretania, Senegal, Etiopia). Tekst do książki został napisany przezuznaną pisarkę Mia Couto z Mozambiku, która opisuje jak Afryka dzisiaj doświadcza skutków kolonizacji jak również konsekwencji ekonomicznychkryzysów i przyrodniczych kataklizmów.